Cookie jest psem, który wybrzydza przy jedzeniu jak baba w mięsnym szukająca wędliny życia.
Z czasem przestałam z tym konsekwentnie walczyć poprzez palenie miski, bo odkryłam cudowną korelację między rozdrażnieniem i wzrostem reaktywności mojego psa, a głodem. Umówiliśmy się, że ja będę serwowała mu urozmaicone, smaczne posiłki, a on postara się nie być zakałą tej rodziny i najgorszym psem na dzielni.

Czytaj dalej »

Byłam mistrzem ucieczek przed obcymi psami. Wyprowadzając Cookiego na spacer większość uwagi skupiałam na otoczeniu, spodziewając się innych czworonogów lub ludzi zachowujących się w sposób, który mógłby sugerować że idą z psem spuszczonym ze smyczy (najgorzej!). Niczym głodny jastrząb wypatrywałam każdej, nawet najmniejszej "cziłałki", która z powodzeniem mogłaby wyprowadzić Cookiego z równowagi. Ze zgrozą wspominam kluczenie podczas powrotów do domu (bo na naszej trasie pojawił się pies i musiałam pójść naokoło...), chowanie się za budynkami i odciąganie na siłę szczekającego psa, który był w takim amoku, że nie ocuciłoby go nawet przydzwonienie głową w mur (sprawdzone info). 

Praca nad normalnym, spokojnym mijaniem czworonogów zajęła mi kilka lat i wciąż nie jest idealnie (uwaga: jestem perfekcjonistką!), chociaż naprawdę bardzo dobrze. Wymagało i wciąż wymaga to poświęceń, współpracy ze specjalistami, ale jak zawsze było warto. 

Czytaj dalej »


Ćwiczenia samokontroli są w przypadku impulsywnego, lubiącego sobie poskakać na trampolinie skrajnych emocji Cookiego, najważniejszymi z najważniejszych. Jest psem, który naturalnie szybko się nakręca i swego czasu trudno było go wybić z amoku, w który potrafił był wpaść z całkiem błahych, wydawałoby się, powodów. Gwałtowne rozładowywanie emocji w formie  skakania&szczekania, rzecz jasna, przynosi mu szybką ulgę, więc poza niejako podwyższeniem progu cierpliwości, ważne jest dla mnie by wiedział, że opanowanie popędów na serio popłaca.

Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...