POKUSA Premium Plus- Mastertest z Królewiczem



Pokusa Premium Plus, to produkt o którym jest ostatnio w środowisku psiarzy naprawdę głośno.
Psiakom smakuje, właściciele zadowoleni, ja też chcę spróbować!- pomyślałam.

Cookie zbudował jednak wokół siebie mur "tego nie tknę", plując dalej niż widzi wszystkimi suchymi karmami, które jestem gotowa mu zaoferować. Dolanie oleju (jakiegokolwiek, nawet z łososia!)- ble. Mielonych żwaczy- z czym do psów! Kefiru- zliżę kefir, chrupki wypluję. Pasztetu?- co to, to trochę zjem! 
Umówmy się jednak, że dosmarowywanie pasztetu do suchej karmy nie jest moim ulubionym rozwiązaniem, dlatego propozycja Pokusy Premium Plus jako dodatku do suchej karmy wydała mi się doskonałym pomysłem. Nasuwało się tylko pytanie, czy Pokusa, faktycznie jest "nie do odparcia"?

Skład, czyli co Pokusa Premium Plus nam oferuje:
Mleko i produkty mleczne, jaja i produkty z jaj, warzywa, substancje mineralne, glony, owoce, produkty pochodzenia roślinnego.

Jak mniemam, szczegółowa kompozycja  może być niejako tajemnicą firmową, a jednak bardzo brakowało mi większej ilości informacji na opakowaniu, o tym co faktycznie jest w Pokusie. Szczegóły znalazłam na stronie internetowej produktu, tu dowiadujemy się, że w Pokusie Premium Plus dla psów ras dużych znajdują się, z owoców: jabłka, jagody i żurawina, z warzyw: marchew, pulpa ziemniaczana i pomidory, glony, to algi morskie wodorosty Ascophyllum nosodum, nieco tajemniczo brzmiące produkty z jaj, to skorupki i błonki (bardzo dobre źródło wapnia i fosforu!), do tego również natka pietruszki (samo zdrowie!), naturalne dodatki mineralne i białko pochodzenia zwierzęcego (mleko, produkty mleczne i jaja).
Nie ma mowy o zbożach, to dobra nowina dla alergików!

To co bardzo mi się spodobało, to obecność żurawiny (bogate źródło witaminy A, C i z grupy B oraz proantocyjanidynów chroniących wątrobę) i natki pietruszki (zawierającej wapń, magnez, potas i żelazo oraz witaminę C), które mają działanie antyoksydacyjne i antyseptyczne, czyli ogólnie ujmując podwyższają odporność organizmu. Warto zwrócić również uwagę na obecność w produkcie błonek i skorupek jaj, bo choć może uznajemy je za niejadalne, są one bogatym źródłem dobrze przyswajalnego wapnia i fosforu. Obecność alg, które podobno wpływają na odtruwanie organizmu z metali ciężkich sprawia, że mam ochotę sama żywić się Pokusą ;)

Na stronie internetowej znajdujemy również informację o dokładnej zawartości witamin, minerałów i aminokwasów w 100g produktu Pokusa Premium Plus, co z pewnością jest sporym ułatwieniem dla osób, które podają już swojemu psu jakieś suplementy diety.


Opakowanie, czyli wygląd i wygoda stosowania produktu:


Nie jestem pierwszą, którą urzekł dizajn opakowania Pokusy Premium Plus. W tekturowej paczuszce znalazłam dwie foliowe torebeczki z proszkiem, czyli właśnie Pokusą. I tu, niestety muszę się przyczepić. Bardzo brakuje mi zadbania o sam foliowy pakunek, bo to z niego będziemy przecież korzystać. Jako, że zawartość produktu odmierzamy łyżką, a resztę zostawiamy na zaś, byłoby wspaniale, gdyby producenci zadbali o ten drobny szczegół przechowywania produktu, w chociażby najprostszej formie woreczka strunowego lub jakieś zalepki. 
Obecnie, najbezpieczniej byłoby chyba przesypać Pokusę do słoiczka/puszki lub zabezpieczyć klipsem, by proszek się nie rozsypał oraz nie wietrzał.






Jak podać, z czym to się je?

Pokusę Premium Plus w określonej, zależnej od wagi naszego psa ilości rozpuścić w wodzie. My dostaliśmy Pokusę dla psów ras dużych, ale bez obaw, jest też opcja dla maluchów!
Całość dodajemy do suchej lub mokrej karmy, którą na co dzień dostaje pies lub mieszamy z "dodatkiem węglowodanowym", czyli ryżem, makaronem, kaszą lub proponowanymi przez Pokusę płatkami błyskawicznymi i podajemy jako oddzielny posiłek.



Test, czyli czas na śniadanko!



Przejdźmy zatem do testu, a żeby był on w miarę możliwości rzetelny, na pusty brzuszek zaproponowano Cookiemu różne opcje. Na pierwszy ogień idą suche chrupki klasy premium, bez żadnych dodatków smakowych, przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniku, także niewietrzone, smakowe. 
Inne pieski się podobno zajadają, Cookineczka nie zjadł ani jednego, czyli jak zwyyyykle.

Powąchał, popatrzył na mnie spod byka i tyle było z jedzenia, a więc Pokusa Premium Plus ma dużą szansę, by wygrać w tym śniadaniowym pojedynku!


Cookie waży 14kg, także bardzo ekonomicznie przypada na niego tylko jedna łyżka (z hakiem) Pokusy, nic prostszego, i 30ml wody. Do odmierzania użyłam kubeczka, 30ml... czyli mniej niż połowa ze 100ml na mojej miarce :) Na szczęście, przypuszczam, że nie trzeba tu odmierzać niczego z laboratoryjną dokładnością, "na oko" będzie w sam raz!



Przygotowane składniki: suche chrupki bez dodatków do zalania, około 30ml czystej wody, Pokusa Premium Plus i łycha.



Spodziewałam się konsystencji mąki ziemniaczanej, ale proszek zbija się w niewielkie grudki. Sypię jedną łyżkę, a trochę leci mi na podkładkę, bo jestem fleją.



Pokusa nie rozpuszcza się w całości, ale nie powinno mieć to większego znaczenia






Chrupki zostały zalane gotową Pokusą, duża część od razu się wchłonęła. To co się nie wchłonęło, zostało wylizane.
Ostatecznie, dno i ścianki miski wylizane do czystego, kilkanaście chrupków zjedzonych, jeden oblizany i wypluty.

Pokusa smaczna, ale bez jaj z tym suchym. W brzuszku wciąż jeszcze dużo pustego miejsca.
Akurat, na płatki jaglane Pokusy, coś myślę że TO będzie strzał w 10!

Do przygotowania płatków jaglanych z Pokusą Premium Plus potrzebujemy płatków Pokusy, wody i jednej łyżki Pokusy. Płatki i woda według uznania. Całość mieszamy ze sobą i odstawiamy na około 1 minutę, czyli są to naprawdę płatki błyskawiczne!




Znikają równie szybko jak się robiły!






Bardzo pyszne! Naprawdę bardzo smaczne!


No i to jest HIT. Królewiczowi smakowało :)
Dla mnie, jest to przede wszystkim wygoda. Cookie dostaje na co dzień suplementy diety podane w gotowanym ryżu. Nie chce mi się nawet liczyć ile razy ten ryż spaliłam, albo wykipiał mi klej ryżowy zalewając pół kuchenki. Takie płatki jaglane, gotowe w jedną minutę, są dla mnie idealnym rozwiązaniem.
W ofercie Pokusy znajdziemy również Płatki ryżowo-jaglane oraz Płatki z 4 zbóż (ryżowe, jaglane, owsiane i gryczane). Brzmi zdrowo i smacznie. Mnie przekonali :)

A Wy? Próbowaliście już Pokusy Premium Plus?
Smakowało? :)



17 komentarzy

  1. Jeszcze nie próbowałyśmy, ale sądząc po tak wielu pochlebnych opiniach (co chwilę w powiadomieniach o nowych postach na innych blogach widzę zdjęcie tego produktu, testów Pokusy jest naprawdę mnóstwo) - czas spróbować! Jestem tylko ciekawa, CO takiego widzą w tym psy. Przecież nie ma w tym mięsa. To mnie ciekawi, czyżby produkty mleczne z dodatkami były aż tak apetyczne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie te mleko i jajo :)

      Usuń
    2. Podobno algi morskie pachną psom jak mączka mięsno-kostna, więc może dzięki zawartości alg?

      Usuń
  2. Karma Husse czy mi się wydaje? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki za ten szczegółowy opis. Właśnie szukałam takiego konkretu. Jednak nadal mnie zastanawia co daje ten "smak", który tak wszystkim psom smakuje? Sprawdzałaś na opakowaniu dokładny skład? nic tam "złego" nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) Nigdzie nie jest napisane o żadnych podejrzanych dodatkach, w składzie znaleźć możemy tylko to, o czym już napisałam, nie pomijałam żadnych składników. Nie ma mowy o żadnych "substancjach dodatkowych": aromatach, barwnikach, konserwantach, wzmacniaczach smak, nie ma też żadnych dziwnych skrótów, myślę że możesz być spokojna :)

      Usuń
    2. Aż dziwne:) ale to dobrze. Życie sprawia, że człowiek wszędzie doszukuje się podstępu:) Dzięki

      Usuń
    3. Postanowiłam się "poświęcić" w imię nauki i liznęłam ;) smakuje jak rozwodnione mleko ;)

      Usuń
  4. Kolejna recenzja na plus ! :D Chyba też będziemy musieli w przyszłości wypróbować to cacko :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozwoliłam sobie podlinkować Twój post. Bardzo fajna recenzja a ja właśnie tego szukałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Może nie tyle niejadkiem, co wybrzydza. Chętnie zjada suchą karmę w formie aktywnego karmienia, trochę nas ratują miski spowalniające jedzenie. Przetrenowany pies, nie zdobywa-nie je ;)

      Usuń
  7. Już wszyscy wiedzą, że Pokusie nie oprze się nikt :D Dla psów niejadków będzie jak znalazł. U nas aktualnie tę rolę pełni AniFlexi Fit na stawy, który jest równie smakowity :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...