Wishlist- Zabawki!


























Od czasu do czasu na blogach pojawiają się kolejne, bardzo ciekawe zresztą, haule zakupowe. Czytając je niezmiennie mam ochotę krzyczeć "chcę to! i tamto!". Niestety, jako że w portfelu powoli zalęgają mi się karaluchy i nietoperze, a wymarzone zabawki są najczęściej koszmarnie drogie (serio, mózg staje!),  to mogę sobie tylko pomarzyć :) Marzenia, moi drodzy, są całkiem za darmo!
Przed Wami pierwsza odsłona listy życzeń, wishlista zabawkowa, czyli co bym pieskowi nakupowała, gdybym miała nieskończoną ilość pieniędzy ;)



Na pierwszy ogień- piłki!

1. Visi Smart Visi-Ball, śr. 6,5cm- Podobno doskonale widoczna piłka dla psa ze względu na fioletowo-białą szatę, pływająca, masująca zęby i dziąsła. Jak dla mnie to po prostu piłka z klocków lego! Wow, wow!

2. Planet Dog Orbee- Tuff Woof Ball, śr. 7cm - Sprężysta i pływająca, podobno posiada dwa otwory w które można wsadzić sznurek lub smaki. Ale przede wszystkim.... różowa! Serio, nawzdychałam się do akcesoriów w dziewczyńskich kolorach i w końcu postanowione zostało: nikt mi nie zabroni kupować różowych zabaweczków!

3. Planet Dog Old Soul Orbee- Tuff Ball, śr. 7cm- piękna <3 Przeznaczona dla psich seniorów, które mają mniejszą siłę zatrzaskową pyska. Cookie wszystko trzyma delikatnie i niestety (lub stety, do wyboru) nie lubi gryźć/żuć zabawek, więc najprawdopodobniej i takiej piłki nie zniszczy, a przypuszczam, że byłoby to dla niego miłe urozmaicenie, tym bardziej że piłka podobno bardzo intensywnie pachnie miętą.

4.  Planet Dog Orbee- Tuff Cosmos LUNA, śr. 9cm- świecąca w ciemności, pływająca, duża piłka. Nie wiem tylko czy nie za duża, ale szukając "na zaś" piłki świecącej w ciemności po prostu przepadłam. Na jej biegunach znajdują się otwory, więc jest możliwość przewleczenia sznurka ratunkowego, gdyby jednak w pysku się nie zmieściła.

5. Planet Dog Orbee- Tuff  Orbee Ball, śr. 7cm- kolejna planetka, twardsza od swojej poprzedniczki i tak jak wszystkie planetki unosi się na wodzie. Różowa ;)

6. Planet Dog Orbee- Tuff Mint, śr. 8,5cm gr. 2,5cm- dziwna piłka (?) o smaku mięty w kształcie pastylki. Dziwna i piękna! :)

7. JW Pet Megalast Ball, śr. 7cm- Można do niej napchać pasztetów, przewlec przez nią sznurki i w ogóle! Podobno jest bardzo wytrzymała, ale jak mówiłam, u nas wszystkie piłki są nieśmiertelne o ile nie zostaną skradzione.



Po drugie- pluszaczki!
Cookie co prawda rozprawia się zwykle z pluszakami raz a dobrze, czyli wywlekając bebechy, ale te nie wyglądają na takie, które miałyby zbyt wiele wnętrzności. Miałabym nadzieję, że świetnie sprawdzą się w roli szarpaków, czyli, że będą bardzo wytrzymałe. Zawierają piszczałki lub są szeleszczące, więc bardzo prawdopodobne, że musielibyśmy najpierw nauczyć się przestać ich bać, ale być może byłyby wtedy równie ukochane jak nasza piszcząca piłka!

1. Kong Safari Braidz Żyrafa- z piszczałką w środku
2. Pluszowa Kaczka Petface- z czterema piszczałkami
3. Pluszowy Szeleszczący Osiołek z Petface




Po trzecie- nibypatyki
1. Comfy Mint Dental Stick- doskonale Wam na pewno znany "bezpieczny" patyk. Co prawda Cookie na pewno nie da się oszukać, że jest fajniejszy niż drewniany, ale zawsze to jakaś nowość :)
2. Comfy Snacky Worm- robal do którego można napchać smaków, ale sprawdza się również w roli aportu i to właśnie do tego by nam z pewnością służył.
3. Chuckit! Floppy Tug- rozciągliwa i wytrzymała sprężyna do przeciągania. W wersji L, po rozciągnięciu ma ok. 85cm. To trochę dzika fanaberia, bo Cookie na pewno potrzebowałby duużo czasu, żeby nauczyć się nią bawić (wciąż uczy się szarpania piłką ażurową, a to już ze 3 miesiące zabawy!). Ryzykowanie stu złotych na zabawkę, która być może leżałaby w szafie, zakrawa o zakupoholizm, ale w końcu to ma być wish- a nie must have-list! ;)



Ostatki


Cztery rzeczy, które chcielibyśmy mieć, ale nie chcieliśmy na siłę szukać im towarzystwa w innych grupach ;) 

1. Kong Wobbler- nad którym zastanawiam się od dłuższego czasu i najprawdopodobniej kiedyś u nas zagości. Cookie uwielbia wszelkie kule- smakule, z których trudno wyciąga się smaki i zajmuje go to na długi czas. To zabawka- pewnik!
2. Ke-hu Mop Treatpocket- Szarpak, który można otworzyć i wyjeść smaki? Chcemy to!
3. Ke-hu Earth- Planetki i ukochane futerko!
4. Chuckit! Fumble Fetch- alternatywa dla dużej piłki do gry "w nogę" z psem ;) Przypomina piłkę do rugby i w wersji S ma wymiary 24cm x 14cm. Zwykle nie wybieram tak dużych zabawek, bo nie mamy ogrodu i trzeba te graty ze sobą taszczyć do parku, ale ta piłka zajmuje mi aktualnie tylko 53,6Kb, dam radę! ;)


To tyle, chociaż przeprowadziłam wcześniej wstępną selekcję, bo było tego znacznie więcej ;)
Po kilku dniach od początku pracy nad tym postem mogę również stwierdzić, że z części rzeczy z wishlisty mogłabym z czystym sumieniem zrezygnować, za to niektóre będą mnie gryźć po kieszeniach jeszcze na pewno bardzo długo ;)



A Wy, jakie macie zabawkowe marzenia? Być może marzymy podobnie?
Koniecznie dajcie mi znać mi znać w komentarzach :)

No i powiedzcie, czy taka totalnie luźna forma posta Wam odpowiada, może macie ochotę na kolejne wishlisty? Marzeń mam jeszcze sporo :)



29 komentarzy

  1. Okej, cieszę się, że nie tylko ja robię sobie wishlisty, chociaż moje jeszcze nie widziały światła dziennego (ee... internetów! :D)

    Luźne posty od czasu do czasu są fajne, za poważnie nie może być :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej nie robiłam, bo później spać nie mogę z tej ekscytacji ;)

      Usuń
    2. Mi to bardzo pomaga w podejmowaniu decyzji o zakupach. Często wiele rzeczy na pierwszy rzut oka krzyczy "kup mnie", więc dodaję je do listy i daję sobie czas na przemyślenia czy serio mi to potrzebne albo czy taka i siaka zabawka ma sens u mojego burka. Dzięki temu nie kupiłam już wielu rzeczy, które pewnie bym zaraz sprzedała albo by się kurzyły :D.

      Usuń
    3. Też dostrzegłam tę zaletę! :)

      Usuń
    4. A ja mimo wishlisty i tak często kupuje coś co się okazuje mniejszym lub większym niewypałem, czasem ciężko trafić w preferencje psa:P Szkoda że nie oferują testerów:P

      Usuń
  2. O rajusiu, a ja się bałam, że tylko ja tworzę wishlisty :D
    Najbardziej chorujemy na Ke-hu Earth, ale muszę przyznać, że kilka Twoich propozycji wpadło mi w oko i chyba muszę sobie trochę o nich doczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście marzenia są za darmo :) My też myślimy o tej piłce Planet Dog Orbee- Tuff Woof Ball no ten różowy kolor nas po prostu urzekł. Nasz wymarzona piłka Planet Dog Orbee- Tuff Orbee Ball
    Nadal poza zasięgiem... Na naszej liście nigdy nie pojawią się pluszaki, mieliśmy jednego, skończył bez głowy, nóg i wszystkich części ,,zbędnych". A o tym produkcie swego czasu myśleliśmy dość długo Chuckit! Floppy Tug jednak kwota mnie nadal trochę przeraża. No i futerkowo planetkowy szarpak powoli nie daje o sobie zapomnieć... W planach mamy jeszcze Kong Safestix. Bardzo fajny post, zdecydowanie lekki.
    Pozdrawiamy
    http://niszczycielsko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja te pluszaki wymyśliłam na "inne" szarpaki i rodzaj nagrody, a nie przytulankę ;)

      Ceny niektórych zabawek naprawdę wprawiają w osłupienie, ale może pojawią się kiedyś na promocjach lub będziesz miała okazję od kogoś odkupić po okazyjnej cenie?

      Usuń
  4. Marzenia to piękna rzecz!
    Sama w głowie układam sobie listę, którą chciałabym mieć. I najgorszego co może być to promocje, czy wyprzedaże innych osób. Wtedy trzeba się mocno trzymać, coby kasy odłożonej na ciuchy konieczne nie przepuścić na zabawki dla psów :)
    Choć widzę, że Ciebie opanował szał na planetki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymałam się dzielnie, ale niestety planetkowy szał mnie dopadł i mnie ;)

      Usuń
  5. Dobrze że za marzenia się nie umiera! My sobie też gdzieś tworzymy takie listy, a z dnia na dzień liczba rzeczy rośnie. Pytanie tylko czy kiedyś chociaż zakupię jedną rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kong Wobbler z Twojej listy jest też na mojej:) Ta zabawka imitująca patyk też ciekawa:) A szmatkę do mopa kupiłyśmy p prostu w sklepie, można samemu coś poszyć, pokombinować, a mój psiak i tak najbardziej lubi szarpaki ze starych leginsów. Kupiłam ostatnio szarpaka - futrzaka a i tak przegrywa z ulubioną starą zabawką. Jednak porządny kong to by się przydał;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyy my mamy piłkę na sznurku uplecionego ze szmaty do podłogi, która była wcześniej koszulką. Recycling dobra rzecz! :)

      Porządny kong, to absolutne must have!

      Usuń
  7. Ej to ja też muszę zacząć tworzyć wishlisty...co prawda trochę się boję czego się dowiem na własny temat, aleee...:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh my, ile się tu zebrało dobra! Szkoda tylko, że to lista życzeń, a nie post typu "wczoraj był kurier". :P Całą ostatnią kategorię z przyjemnością bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, szkoda! Całej grupy bym nie oddała, ale mogłybyśmy się targować ;)

      Usuń
  9. Z tych rzeczy wymienionych tutaj chciałabym mieć dosłownie wszystko, gdyby nie ograniczenia finansowe i zdrowy rozsądek :D Ostatnio nakupiłam trochę rzeczy i muszę się powstrzymywać.. :P

    | www.mundkowaferajna.blogspot.com |

    OdpowiedzUsuń
  10. Piłki planetki są i moim marzeniem. :D Ale na razie też odpuszczę. ;) A wishlista super, będę wyczekiwać kolejnej. Zawsze w takich listach można znaleźć i coś dla siebie. ;)
    A masz więcej "wyhaczonych" pluszaków-szarpaków bez dużej ilości bebechów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petface ma jeszcze kilka podobnych (w tym genialny bażant!), widziałam także niewypchane pluszaki marki Record. Tyle tylko, że nie wiem jak trzymają szwy, a co za tym idzie, czy faktycznie sprawdziłyby się w roli szarpaków ;)

      Usuń
  11. Dobry pomysł, ja też muszę zrobić taką listę :D Planetki też są moim marzeniem <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Całe szczęście, że część z Twojej listy mamy już zrealizowane (patyk comfy robi furorę!), dzięki czemu nasza jest krótsza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na Twojej liście spodobały mi się pluszowa żyrafa i szarpak z mopem i schowkiem- już widzę jak Ogi by się bawił:) Marzą mi się zabawki edukacyjne dla psa np. z Trixie Activity kicker albo Tower:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to to to! Zapomniałam o tych zabawkach "na inteligencję"!

      Usuń
  14. Moja wishlist'a jest niestety dość długa, a pieniędzy brak. Ech poczekamy może kiedyś się uzbiera =).

    Pozdrawiamy H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jacie ile dobroci :D Też robię sobie takie listy i strasznie mnie cieszy kolejne wykreślanie zdobytych rzeczy :) I powiem Ci, że mamy bardzo podobne gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam tego robala i odradzam marzenia o nim :D Wytrzymał 5min sam na sam z Terrorem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo te pluszaki to by było to, co Bąbel lubi najbardziej! My cały czas marzymy o pullerze, ale wciąż bijemy się z myślami czy warto, czy to już obsesja psio-zabawkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ileż takich cudowności człowiek by kupił, gdyby budżet nie miał końca... Boję się robić taką listę, żeby sobie samej nie uświadomić choroby umysłowej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z Twojej wishlisty wybrałabym konga i comfy patyki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...