Z niespodziankami jest tak, że albo się je uwielbia, albo niekoniecznie. Ja jestem typową Kasią, czyli oczekuję niespodzianek, a później mam zażalenia. No nie dogodzisz!
Nigdy wcześniej nie decydowałam się na inwestowanie w podobną paczkę, ze względu na to, że Cookie lubi obłazić ze skóry po produktach z dodatkiem kurczaka, ale też nie wszystkie zabawki mu się podobają (zdecydowaną większość trzeba mu najpierw przedstawić na oficjalnym spotkaniu, nauczyć, że nie trzeba się tego bać, pokazać, że oto jest zabawka i zaprezentować jak się jej używa, a później dodatkowo bawić się z nim tak długo, żeby z łaski swojej, pod groźbą wiecznych tortur, ją polubił. Normalnie i po ludzku, bałam się zmarnować pieniądze.

Zaproponowano nam jednak zrecenzowanie Paki Zwierzaka, dreszczyk emocji się pojawił, nie powiem, paczka przybyła punktualnie, odebraliśmy, otwieramy!

Zainteresowani co jest w środku? Zapnijcie pasy!

Czytaj dalej »


Popularny wpis o 5 typach moich ulubionych (inaczej) klientów sklepu zoologicznego musiał doczekać się kontynuacji. Wszak, pracuję w sklepie już prawie pół roku, nieco się opierzyłam, wiele widziałam i przyznam, że trudno mi było wybrać, tyle się tego nazbierało!

Sprawdźcie, czy nie jesteście na liście ;)

Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...