Karma BELCANDO Finest Grain Free Salmon- Mastertest!


Cookie jest psem, który wybrzydza przy jedzeniu jak baba w mięsnym szukająca wędliny życia.
Z czasem przestałam z tym konsekwentnie walczyć poprzez palenie miski, bo odkryłam cudowną korelację między rozdrażnieniem i wzrostem reaktywności mojego psa, a głodem. Umówiliśmy się, że ja będę serwowała mu urozmaicone, smaczne posiłki, a on postara się nie być zakałą tej rodziny i najgorszym psem na dzielni.






Przy wyborze karm kieruję się przede wszystkim jakością oraz smakowitością. Lubię wyszukiwać Cookiemu prawdziwe rarytasy wśród psich karm, ale nie ukrywam, że znalezienie żarcia, które spełni wszystkie nasze wymagania sprawia mi sporo trudności. Nigdy bowiem nie mam gwarancji, że karma po kilku dniach kawalerowi się nie znudzi. Gdy pani Ewelina z firmy Zoo-Hurt zaproponowała nam przetestowanie karmy Belcando, długo się wahałam. Mimo, że produkt spełniał moje oczekiwania wobec jakości, to obawiałam się, że Cookie nią wzgardzi, jeśli nie od razu to po czasie. Cudów nie ma, suche chrupy to nie jest to, co Cookiny lubią najbardziej.
Naprawdę, nigdy nie sądziłam, że sucha karma może u nas konkurować z puszkami.


Belcando Finest GF Salmon, to sucha karma dla dorosłych, wybrednych psów ras małych i średnich. Wpisuje się w  potrzeby psich alergików, wrażliwych na białko zwierząt lądowych i zboża. To dla nas ważne, bo alergia Cookiego na mięso i tłuszcz z kurczaka z wiekiem pogłębia się i zwracam szczególną uwagę na to, żeby nie podawać mu do jedzenia niczego, co mogłoby zawierać chociażby śladowe ilości kurczaka. Staram się również unikać zbóż, ponieważ zauważyłam, że wyeliminowanie ich z diety Cookiego bardzo pozytywnie wpływa na stan jego uzębienia. W składzie karmy Belcando Finest GF Salmon znajdziemy duży udział świeżego łososia (30%), ale również jego olej i drożdże browarnicze. Składniki te, przy regularnym spożywaniu mogą wpływać na poprawę jakości okrywy włosowej i wspomagać utrzymanie zdrowia skóry psa.
Kompletny skład karmy możecie zobaczyć tutaj:

"Świeży łosoś (30%); amarantus (16,5%); skrobia ziemniaczana; mąka grochowa; mączka z łososia(8,5%); mączka rybna z ryb morskich(7,5%); morski zooplankton(kryl 4,5%);olej z łososia(2,5%); oleje roślinne (palmowy, kokosowy); ekspeler z pestek winogron; drożdże browarnicze suszone (2,5%); suszone strąki chleba świętojańskiego; suszona pulpa buraczana, odcukrzona; łosoś hydrolizowany; nasiona szałwii; fosforan diwapniowy; chlorek sodu; chlorek potasu; suszone zioła (razem: 0,2%: liście pokrzywy, korzeń goryczki (gencjany), centuria, rumianek, koper włoski, kminek, jemioła, krwawnik pospolity, jeżyna); juka kalifornijska
Analiza: białko ogólne 25,5 %, tłuszcz surowy 15%, włókno surowe 3,4%, popiół surowy 7%, wilgotność 10%, wapń 1,2%, fosfor 0,9%, sód 0,3%" (źródło: http://www.belcandobewidog.pl)

Granulki karmy są bardzo małe (średnica ok. 7-10mm), nie posiadają tłustej powłoczki, świetnie sprawdzą się w przypadku psów ras małych i średnich. Ich wielkość na początku nieco mnie zaskoczyła, ale Cookiemu wyraźnie przypadły do gustu. Nie krztusi się nimi, ale sprawnie je rozgryza. Porównałam dla Was ich wielkość z granulkami innej rybnej karmy dla dorosłych psów, którą stosowaliśmy wcześniej.



Według zaleceń producenta, niespełna 14kg Cookie ("normalna" aktywność) powinien dostawać dziennie około 175g karmy. Zmodyfikowaliśmy jednak jej dawkowanie, chcąc zachować przynajmniej jeden z trzech posiłków jako w pełni "puszkowy" (tu: wołowina z dodatkami). Taki system bardzo dobrze się u nas sprawdza, ponieważ Cookie najlepiej funkcjonuje dostając kilka mniejszych, zróżnicowanych posiłków zamiast 1-2 opartych jedynie na suchej karmie. Mimo, ze ten kawaler nigdy nie zje więcej niż potrzebuje, ilość suchej karmy dostosowywałam do tego ile dziennie zjadał puszek oraz smakołyków (tu: głównie suszone rybki, kiełbaski z dziczyzny i żwacze). Przyzwyczajałam Cookiego do nowej karmy stopniowo, dosypując suchych granulek do starej karmy oraz mieszając ją z puszkami. 
Początkowo, po wprowadzeniu nowej karmy, kupy były  nieco większe i luźniejsze niż zazwyczaj. Nasze testy przedłużyły się niestety przez niespodziewane rewolucje jelitowe, podczas których zarządziłam głodówkę i powolne wprowadzanie starej, sprawdzonej karmy. Przyznam bez bicia, że obawiałam się, czy biegunka nie jest reakcją na zmianę karmy. Pani Ewelina, z którą byłam w stałym kontakcie bardzo przejęła się problemami Cookiego, zatroszczyła się o to, by nie ścigały nas terminy, a także zaproponowała pomoc ze strony psiego dietetyka.
Zdecydowałam się na podjęcie próby wprowadzenia nowej karmy ponownie i tym razem obyło się bez żadnych sensacji, kupki wróciły do swojej normalnej normy.  Przypuszczam, że rewolucje były jedynie przykrym zbiegiem okoliczności.

Podsumowanie


Karma Belcando Finest Grain Free Salmon zaskoczyła mnie przede wszystkim swoją smakowitością. Cookie wcina ją bez grymaszenia, czasami domaga się wręcz nasypania mu suchej karmy, zamiast puszek. Po kilku tygodniach jedzenia, wciąż mu się nie znudziła. Świetnie sprawdza się również jako smakołyk wydawany podczas spacerów.
Posiada dość silny rybny aromat, a worek niestety nie ma zamknięcia strunowego. O ile zapach absolutnie mi nie przeszkadza, to mam jednak mieszane odczucia w kwestii trzymania jakiejkolwiek karmy w dużym, otwartym opakowaniu. Moim patentem jest przesypanie około 2 kg do małego wiaderka i szczelne zaklejenie worka. 
Podczas testowania karmy nie zauważyliśmy wydzielania większej ilości gazów, nieprzyjemnego zapachu z pyska czy drapania się. Organizm musiał przyzwyczaić się do jej trawienia, ale obecnie nie mamy z tego tytułu żadnych problemów. Mniejsze granulki karmy idealnie wpisują się w potrzeby średniej wielkości Cookiego. 

Serdecznie polecamy tę karmę Waszej uwadze :)

3 komentarze

  1. Ostatnio w psich Internetach zaroiło się od recenzji tej karmy. Naczytałam się o niej dużo i czuję się całkiem przekonana. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vasco to mały odkurzacz, jednak jeśli za długo je tylko suchą karmę, to też mu się znudzi. Kupuję wtedy puszkę mokrej karmy i po zjedzeniu jej łakomczuch i tak chce wrócić do suchego jedzonka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach ryby jest w moim przypadku niedopuszczalny ;)
    No i przeszkadza mi wielkość granulek, nawet TOTW jest wg mnie zbyt drobny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...