Kiedy wzięłam pod swój dach tego słodkiego, wiecznie uśmiechniętego kawalera o imieniu Cookie, wyobrażałam sobie, że najgorsze co może mnie spotkać to jego ciągnięcie na smyczy. Byłam podekscytowana posiadaniem psa: bystrego, ciekawskiego i szalenie inteligentnego. Mniej mi się jednak podobało, że ujadał na mijających nas ludzi (a chwilę później również na psy, o tym można byłoby napisać osobną książkę ;)).
Mało by mówić, że byłam tym faktem przerażona.

Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...